Nawia w mitologii słowiańskiej:
czym jest kraina dusz zmarłych?

Nawia to w wierzeniach Słowian zaświaty, kraina dusz zmarłych, do której prowadziła droga przez wodę, las albo korzenie drzewa świata. Słowo przetrwało w języku („nawie” oznaczały dusze zmarłych), w obrzędach takich jak Dziady i w dzisiejszej fantastyce. Poniżej wyjaśniamy, co naprawdę wiemy o Nawii, co jest późniejszą rekonstrukcją i gdzie ten motyw wraca w literaturze.
Najważniejsze w skrócie
- Nawia to słowiańskie zaświaty: miejsce, do którego trafiały dusze zmarłych, często wyobrażane za wodą albo pod ziemią.
- Słowo pochodzi od prasłowiańskiego rdzenia oznaczającego zmarłego. W staropolszczyźnie „nawie” to dusze zmarłych.
- Z Nawią łączy się postać Welesa, boga podziemi, bydła i bogactwa, a także obrzęd Dziadów, czyli karmienie dusz przodków.
- Popularny podział na Jawię, Nawię i Prawię pochodzi z „Księgi Welesa”, tekstu uznawanego przez badaczy za dwudziestowieczne fałszerstwo.
- Motyw Nawii wraca we współczesnej fantastyce, m.in. w trylogii „Nawia” Michała Bajo.
Czym jest Nawia w mitologii słowiańskiej?
Nawia (spotyka się też formy Nawie i Naw) to w wierzeniach Słowian kraina, do której po śmierci trafiały dusze. Nie była to chrześcijańska kraina kary ani nagrody, tylko dalszy ciąg istnienia: świat przodków, z którym żywi utrzymywali kontakt. Dusze z Nawii mogły wracać do domów w określone dni roku, a żywi mieli obowiązek je ugościć i nakarmić.
Trzeba uczciwie zaznaczyć, że o religii dawnych Słowian wiemy niewiele. Słowianie nie zostawili własnych tekstów religijnych. Nasza wiedza pochodzi z relacji chrześcijańskich kronikarzy, z językoznawstwa, archeologii i z obrzędów ludowych, które przetrwały do XIX i XX wieku. Dlatego opis Nawii jest zawsze rekonstrukcją złożoną z wielu okruchów.
Skąd się wzięła nazwa Nawia?
Nazwa wywodzi się od prasłowiańskiego rdzenia związanego ze śmiercią i zmarłym. W języku staro-cerkiewno-słowiańskim i staroruskim pokrewne słowa oznaczały nieboszczyka. W polszczyźnie przetrwały ślady tego słowa: „nawie” lub „nawki” to dusze zmarłych, a w podaniach pojawiają się nawki jako dusze dzieci zmarłych bez chrztu, które błąkają się nad wodą.
To ważne, bo język jest jednym z najpewniejszych świadków dawnych wierzeń. Skoro słowo przetrwało w kilku językach słowiańskich w podobnym znaczeniu, wyobrażenie krainy zmarłych o tej nazwie musiało być wspólne dla wielu plemion.
Jak wyobrażano sobie drogę do Nawii?
W podaniach i obrzędach powtarzają się trzy obrazy drogi do zaświatów:
- Przez wodę. Zaświaty leżą za rzeką albo morzem. Stąd mosty i kładki w opowieściach o zmarłych oraz woda jako granica, której żywi nie powinni przekraczać nocą.
- Pod ziemią, w korzeniach drzewa świata. Drzewo łączy niebo, świat ludzi i podziemia. W korzeniach mieszka Weles, a wraz z nim dusze przodków.
- Daleko, na krańcu świata. Z tym obrazem łączy się Wyraj (Irij), kraina, do której jesienią odlatują ptaki. W wielu przekazach ptaki i dusze podróżują tą samą drogą, a Wyraj bywa utożsamiany z Nawią albo traktowany jako jej jasna część.
Wspólny mianownik jest jeden: zaświaty są blisko, ale oddziela je granica. Przekraczać ją wolno tylko w określonym czasie i z zachowaniem obrzędu.
Weles, Dziady i opieka nad duszami przodków
Z Nawią najczęściej łączy się postać Welesa (Wołosa), boga związanego z podziemiami, bydłem, bogactwem i magią. Badacze rekonstruujący mit słowiański (m.in. Wiaczesław Iwanow i Władimir Toporow) opisali go jako przeciwnika Peruna: gromowładny Perun króluje na szczycie drzewa świata, Weles u jego korzeni, przy wodzie i w krainie zmarłych.
Najlepiej zachowanym śladem wiary w Nawię są Dziady. W określone dni roku, najczęściej wiosną i jesienią, przygotowywano dla zmarłych jedzenie, zostawiano otwarte drzwi i palono ogniska na rozstajach, żeby dusze mogły się ogrzać i trafić do domu. Echo tych obrzędów znamy z „Dziadów” Adama Mickiewicza, a ich ślady przetrwały w zaduszkowych zwyczajach.
Jawia, Nawia i Prawia: co jest źródłem, a co rekonstrukcją?
W internecie często można przeczytać, że Słowianie dzielili świat na trzy części: Jawię (świat żywych), Nawię (świat zmarłych) i Prawię (świat bogów i porządku). Ten podział pochodzi z „Księgi Welesa”, tekstu opublikowanego w XX wieku i uznawanego przez historyków i językoznawców za fałszerstwo.
Nie znaczy to, że pojęcie Nawii jest wymyślone. Samo słowo i wyobrażenie krainy zmarłych mają mocne oparcie w języku i obrzędach. Natomiast uporządkowany, trójdzielny system to współczesna konstrukcja, chętnie używana w rodzimowierstwie i w literaturze fantastycznej. Jeśli piszesz pracę albo artykuł, warto to rozróżnienie zaznaczyć.
Nawia w literaturze i fantastyce
Słowiańskie zaświaty są dziś jednym z ulubionych motywów polskiej fantastyki. Pozwalają opowiadać o śmierci, pamięci i przodkach bez gotowych odpowiedzi, a jednocześnie dają autorowi bogaty, mało wyeksploatowany świat.
W Wydawnictwie Aora ukazała się trylogia „Nawia” Michała Bajo: „Wstęp do Świata Dusz”, „W Świecie Dusz” i „Źródło Dusz”. To powieść o duchowości, podróżach astralnych i reinkarnacji, osadzona w świecie inspirowanym słowiańskimi zaświatami. Całą trylogię można kupić taniej w zestawie trzech książek, a jeśli wolisz czytnik, w pakiecie ebooków.
Jeśli interesuje Cię praktyczna strona dawnych wierzeń, sięgnij po „Szepty Ziemi” i „Szepty Zaklęć” Bartosza Partyki o słowiańskim zielarstwie, znakach i rytuałach ochronnych. Więcej o gatunku przeczytasz w naszym przewodniku po książkach fantasy.
Najczęściej zadawane pytania
Co to jest Nawia w skrócie?
Nawia to w wierzeniach Słowian kraina dusz zmarłych. Wyobrażano ją sobie za wodą, pod ziemią w korzeniach drzewa świata albo na krańcu świata. Dusze z Nawii mogły w określone dni odwiedzać żywych.
Kto rządził Nawią?
Najczęściej łączy się z nią postać Welesa, boga podziemi, bydła i bogactwa. W rekonstrukcjach mitu słowiańskiego Weles mieszka u korzeni drzewa świata, przy wodzie, i opiekuje się duszami zmarłych.
Czym różni się Nawia od Wyraju?
Wyraj to kraina, do której jesienią odlatują ptaki i w której zimuje życie. W części przekazów jest tym samym co Nawia albo jej jasną częścią, w innych osobnym, rajskim miejscem. Źródła nie dają jednej odpowiedzi.
Czy podział na Jawię, Nawię i Prawię jest autentyczny?
Nie ma na niego dowodów w dawnych źródłach. Pochodzi z „Księgi Welesa”, uznawanej za dwudziestowieczne fałszerstwo. Samo słowo Nawia i wiara w krainę zmarłych są natomiast poświadczone w języku i obrzędach.
Jaką książkę o Nawii warto przeczytać?
Jeśli szukasz powieści, sięgnij po trylogię „Nawia” Michała Bajo, wydaną przez Wydawnictwo Aora. To fantastyka o duszach, reinkarnacji i podróży między światami, inspirowana słowiańskimi zaświatami.


